Większość tekstów w dzisiejszych czasach spędza swoje „życie” na ekranach smartfonów, tabletów i czytników elektronicznych. Kiedy zgłaszają się do mnie twórcy, decydujący się na wydanie swojej pierwszej publikacji elektronicznej, często pytają, w jakim formacie zapisać dokument. Prawie zawsze słyszę: „Przecież wyeksportowałem projekt z InDesigna do PDF, wygląda pięknie, to gotowy e-book, prawda?”
Niestety, nic bardziej mylnego. Przekształcenie sztywnego PDF-a w poprawny plik na e-czytniki to moment, w którym w grę wchodzi profesjonalne formatowanie ebooków na zamówienie.
Płynność przede wszystkim. Dlaczego PDF to tragedia na czytniku?
Wyobraź sobie świetnie zredagowany, pięknie wydrukowany magazyn. Jeśli spróbujesz sfotografować go telefonem z odległości 3 metrów i przeczytać malutki tekst z ekranu, poczujesz dokładnie to, co czuje czytelnik próbujący otworzyć PDF z książką na 6-calowym Kindlu. Plik PDF ma z góry zablokowane wymiary (np. A5, B5). Jest absolutnie „sztywny”.
Oczywiście (jako specjalista od DTP) zawsze przypominam klientom, że na pliku PDF wciąż można, a nawet trzeba, zaprojektować warstwę dostępności cyfrowej dla osób z niepełnosprawnościami. W Studio Składam rutynowo taguję pliki PDF, aby czytniki ekranowe mogły je odczytać, co omawiałem w innych wpisach na moim blogu. Prawda jest jednak brutalna: nawet najlepiej zatagowany, w pełni dostępny plik PDF to nadal „sztywny” układ. Tradycyjne czytniki e-booków z ekranami E-Ink po prostu i tak nie będą sobie z nim do końca i poprawnie radzić pod względem komfortu czytania. Będziesz musiał ciągle przewijać widok we wszystkich kierunkach.
EPUB: Format, który oddaje władzę czytelnikowi
Odpowiedzią na ten problem, i branżowym standardem, jest format EPUB (oraz rzadziej używany i powoli wycofywany stary format MOBI na urządzenia Kindle).
W przypadku EPUB, tekst jest płynny (reflowable). Nie ma on z góry zablokowanych wymiarów strony. Twój telefon staje się „oknem”, do którego aplikacja dopasowuje, wrzuca i układa tekst w czasie rzeczywistym. Co najważniejsze – czytelnik może powiększyć wielkość liter bez ucinania zdań! Formatowanie i skrypt HTML inteligentnie dostosuje marginesy i przeniesie słowa tak, by idealnie wypełniły dostępny ekran.
Płynność to potężne ułatwienie dla UX (User Experience). Oznacza jednak spory kompromis estetyczny: czytelnik ma tak dużą kontrolę, że potrafi zmienić font i marginesy na swoje własne, niszcząc misterne ustawienia typografa.
Jak połączyć jakość i technikę?
Często klienci pytają: skoro EPUB jest tak płynny i generowany na w locie, w czym tkwi trudność? Różnica leży w czystości kodu. Próby automatycznego przerobienia formatu za pomocą np. Calibre generują tysiące linijek śmieciowego kodu (o czym piszę szerzej w moim wpisie: Ile kosztuje skład e-booka? Cennik i na co uważać). Moje usługi projektowania ebooka opierają się na ręcznym „cerowaniu” tagów (html, p, em, span), pilnując poprawnego działania przypisów dolnych, list i spisów treści na wszystkich dostępnych urządzeniach na rynku.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć cały przepływ pracy w środowisku DTP i omijać inne miny wydawnicze przy powstawaniu Twojej publikacji, zapisz sobie mojego obszernego bloga polecającego: Kompletny przewodnik wydawniczy po projektowaniu e-booka.
Jeśli doceniasz swój czas i chcesz po prostu otrzymać bezbłędny, płynny i czysty format EPUB, od razu gotowy na każdą platformę sklepową, napisz do mnie na darmową wycenę swojego pliku. Wspólnie sprawimy, że Twój tekst będzie się rewelacyjnie czytało!
