Ten projekt od początku nie był „tylko składem książki”.
Był procesem decyzyjnym. O dziecku, rodzicu i realnym użytkowaniu książki.
Sonia Michalik – psycholożka dziecięca i autorka bajek relaksacyjnych – przyszła z materiałem, który miał stać się jedną, dużą publikacją. W trakcie pracy okazało się jednak, że wydanie książki w tej formie nie byłoby najlepszym rozwiązaniem ani dla dzieci, ani dla dorosłych, którzy z niej korzystają.
Dlatego zaczęliśmy od porządkowania.
Od jednej książki do serii trzech tytułów
Pierwszym krokiem było zatrzymanie się nad strukturą treści.
Zebrałem zespół redaktorski, z którym wspólnie przeanalizowaliśmy materiał – nie pod kątem objętości, ale grup wiekowych, rytmu czytania i możliwości percepcyjnych dzieci.
Wnioski były jasne.
Jedna duża książka oznaczałaby kompromisy.
Seria trzech mniejszych – realne dopasowanie.
Tak zapadła decyzja o podziale na 3 książki, z których każda odpowiada innej grupie wiekowej. Dzięki temu:
- rodzic nie musi trzymać w rękach dużego, ciężkiego tomu,
- dziecko dostaje treść adekwatną do swojego etapu rozwoju,
- każda książka ma własny rytm, tempo i strukturę.
To był moment, w którym wydanie książki stało się projektem wydawniczym, a nie tylko produkcyjnym.
Rola zespołu redakcyjnego w porządkowaniu treści
Zespół redaktorski odegrał kluczową rolę.
Nie w „poprawianiu tekstu”, ale w systematyzowaniu układu książek.
Wspólnie:
- uporządkowaliśmy kolejność bajek,
- doprecyzowaliśmy cele poszczególnych historii,
- zadbaliśmy o spójność narracyjną i logiczne przejścia,
- wyraźnie oddzieliliśmy części dla dzieci od notatek dla dorosłych.
Dzięki temu skład książki mógł oprzeć się na klarownej strukturze, a nie na improwizacji na etapie layoutu.
Layout i skład książki – lekkość, rytm, czytelność
Kiedy struktura była zamknięta, przygotowałem layout.
Założenie było jedno: książka ma się czytać spokojnie.
Projektując skład książki:
- dobrałem kroje pisma przyjazne do czytania na głos,
- zaplanowałem oddech między akapitami,
- ustaliłem stały rytm stron,
- zadbałem o czytelne hierarchie tekstu.
Ilustracje nie są tu dodatkiem.
Są integralną częścią narracji – wspierają wyciszenie, budują nastrój i prowadzą dziecko przez historię razem z tekstem.
Efekt to layout lekki, intuicyjny i powtarzalny w całej serii.

Projekty okładek i spójność serii
Równolegle przygotowałem projekty okładek.
Każda książka ma własny charakter, ale wszystkie funkcjonują jako jedna seria.
Spójność kolorystyczna, typograficzna i ilustracyjna sprawia, że:
- książki są łatwo rozpoznawalne,
- dobrze prezentują się razem,
- budują poczucie kompletności i porządku.
To ważny element wydania książki, który często bywa pomijany, a realnie wpływa na odbiór całości.

Efekt końcowy
Z pierwotnego pomysłu jednej dużej książki powstała przemyślana seria trzech publikacji, dopasowana do dzieci, wygodna dla rodziców i spójna wydawniczo.
Ten projekt pokazuje, że:
- skład książki zaczyna się dużo wcześniej niż w InDesignie,
- dobre wydanie książki to efekt decyzji, nie pośpiechu,
- zespół redakcyjny i projektowy realnie wpływa na jakość końcową.
Jeśli pracujesz nad książką – dla dzieci lub dorosłych – i chcesz ją uporządkować, a nie tylko „złożyć”, odezwij się.
Zaczniemy od struktury. Reszta przyjdzie naturalnie.



